9-letni Paweł spełnił swe marzenie podczas Żorskiej Wiosny Młodości

Autor: Informacja prasowa, Data: 05-06-2017, 16:00:37

9-letni Paweł Wieczorek z Rybnika podczas Żorskiej Wiosny Młodości spełnił swe wielkie marzenie. Nie tylko na żywo mógł usłyszeć przeboje swego ulubionego zespołu Genesis, ale także spotkać się z Ray'em Wilsonem. Paweł na zdjęciu z wokalistą nie zdołał nawet zdobyć się na uśmiech, ale jak mówi jego tata Marcin, był bardzo szczęśliwy i nie mógł uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę, a napięcie na jego twarzy to wynik bardzo silnych emocji.

- Paweł zaraził się pasją muzyczną w domu rodzinnym - opowiada Marcin Wieczorek. - Muzyka jest w naszym domu obecna, słuchamy wielu dobrych zespołów, a także klasyki. W naszych komercyjnych czasach uważam, że trzeba walczyć na wszelkie możliwe sposoby o młode pokolenie, aby słuchało najlepszej, sprawdzonej muzyki. Utwory śpiewane przez Ray'a to przeboje nierzadko mające 30 lat. Muzyka więc sama broni się swoją klasą.

Rodzice przyjechali na koncert z małą walizeczką z... "wybuchową", ale bezpieczną zawartością. Były w niej wszystkie płyty Genesis, które państwo Wieczorkowie posiadają. Gdy Ray Wilson zobaczył walizkę pełną oryginalnych wydań pełnej dyskografii zespołu (łącznie z płytami DVD i winylami), nie krył ogromnego wrażenia.

- Ray przeraził się, że nie ma czasu przed koncertem, aby podpisać wszystkie płyty - dodaje Marcin Wieczorek. - Zależało nam jednak tylko na autografach na tych płytach, które wydano z jego udziałem, więc udało się! 

Paweł zdobył się na odwagę, aby podczas spotkania zapytać swego idola, jaka jest jego ulubiona płyta Genesis. Ray bez wahania odparł, że jest to "A Trick of the Tail". - Tak się składa, że to akurat mój ulubiony krążek - zdrdza tata Pawła. Jego syn gustuje natomiast w albumie "Duke".

Obecnie marzeniem Pawła jest posłuchanie zespołu Genessis w starym składzie, ale tata Marcin studzi jego zapał. - To marzenie będzie nam bardzo trudno spełnić.

Cieszymy się jednak, że młody amator dobrej muzyki mógł w Żorach za naszym pośrednictwem spotkać się ze swoim idolem. Z pewnością bardzo długo będzie wspominał te chwile.

- Chciałbym serdecznie podziękować Dyrektorowi MOK za umożliwienie nam wejścia za kulisy i imienne identyfikatory, które będą piękną pamiątkę dla syna, niemal taką jak podpisane płyty - kończy Marcin Wieczorek.

 

 

źródło : Miejski Ośrodek Kultury w Żorach

pogoda
facebook