Mistrzostwa Świata w Podnoszeniu Ciężarów 2013!

Autor: Karolina Skrzypczak
    Data dodania: 05/11/2013, 20:38

Ponad 400 zawodników i zawodniczek wystartowało w mistrzostwach świata seniorów w podnoszeniu ciężarów, które odbyły się we wrocławskiej Hali Stulecia w dniach 20-27 października.

(Dalszy ciąg tekstu pod grafiką)

Mistrzostwa Świata w Podnoszeniu Ciężarów 2013!

Polska otrzymała prawa do organizacji mistrzostw w 2011 r. Miały się one odbyć w Warszawie, ale z powodu opóźnień w realizowaniu przygotowań, władze Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów zadecydowały, że gospodarzem będzie stolica Dolnego Śląska.

 

W gronie najlepszych znalazła się piętnastoosobowa reprezentacja Polski, w skład której wchodziło 7 zawodniczek i 8 zawodników. Najlepszym naszym reprezentantem okazał się Bartłomiej Bonk, który w kategorii wagowej 105 kg zdobył brązowy medal. Niestety mistrzostwa te zakończyły się dla Polek bez medalu. Najbliżej podium znalazła się Marzena Karpińska, która zajęła piątą pozycję w kategorii wagowej 48 kg.

 

Mistrzostwa te stały na zaskakująco wysokim poziomie zważywszy,że jest to rok poolimpijski , w którym zazwyczaj wyniki są gorsze od tych uzyskanych na olimpijskim pomoście. Pobitych zostało wiele rekordów świata! Idealnym przykładem jest Tatiana Kaszirina, która została mistrzynią świata w kategorii +75 kg, uzyskując w dwuboju 332 kg. Rosjanka złoty medal zapewniła sobie w podrzucie, 190 kg to nowy rekord. Ważnym osiągnięciem było także zdobycie przez Ruslana Nurudinova tytułu mistrza świata, który uzyskał wynik 425 kg (w porównaniu do Igrzysk Olimpijskich w Londynie poprawił się aż o 21kg!)

 

Poza widowiskiem typowo sportowym, należy wspomnieć o wyjątkowym klimacie, będącym zasługą wspaniałych i oddanych kibiców. Chińczyk Lu Xiaojun, który w kategorii wagowej do 77 kg pobił dwa rekordy świata, powiedział, że taką atmosferę widział tylko w Londynie, a i tak nie wie, czy we Wrocławiu nie było lepiej. Kibicowanie podnoszącym ciężary nacechowane jest przede wszystkim wielką kulturą, emocjami, sprawiedliwym osądem sytuacji - bez względu na to, czy właśnie na pomoście był Polak, czy obcokrajowiec. Dobrym przykładem jest start hiszpańskiej zawodniczki, Lidii Valentin Perez - jednego podejścia nie zaliczyły jej dwie sędziny, co skutkowało niezaliczeniem tego ciężaru. Według publiczności i samej zawodniczki, nie była to sprawiedliwa decyzja. Przed jej następnym podejściem wszyscy obecni na sali wstali i głośno odśpiewali „e viva Espania!”

 

Perfekcyjnie zorganizowanie, wyjątkowa atmosfera oraz zaangażowanie zawodników i zawodniczek uczyniły te mistrzostwa niezapomnianymi!