37-letni żorzanin z 3 promilami alkoholu we krwi próbował odebrać córkę ze szkoły. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 19 stycznia, około godziny 14. O zdarzeniu została powiadomiona policja.
(Dalszy ciąg tekstu pod grafiką)
- W poniedziałek, 19 stycznia po godzinie 14 policjanci otrzymali telefoniczne zgłoszenie, z którego wynikało, że kompletnie pijany ojciec opiekuje się dzieckiem. Kiedy pojawili się na miejscu, w mieszkaniu zastali 37-latka, jego 7-letnią córkę oraz matkę, która zwolniła się z pracy i wróciła do domu – informuje asp. sztab. Kamila Siedlarz, rzeczniczka żorskiej policji.
- Interweniujący w czasie rozmowy z rodziną ustalili, że wcześniej mężczyzna odebrał dziecko ze szkoły mimo, że od rana pił alkohol. Kiedy doprowadzili go do komendy i przebadali na alkomacie okazało się, że w jego organizmie krążą prawie 3 promile alkoholu. Wkrótce informacja o zdarzeniu trafi do sądu rodzinnego, który skrupulatnie przyjrzy się sytuacji rodzinnej dziewczynki i zadecyduje o dalszym jej losie - dodaje Kamila Siedlarz.