Pijany nożownik dobrowolnie poddał się karze

Autor: Alicja Krosny
    Data dodania: 26/02/2015, 12:03

W trakcie libacji alkoholowej w jednym z żorskich mieszkań mężczyzna ugodził nożem swojego znajomego. Targany wyrzutami sumienia chciał skoczyć z wieżowca, jednak ostatecznie sam zgłosił się na policję. Dzięki szybkiej interwencji pogotowia ratunkowego ofiara na czas trafiła do szpitala.

 

 

(Dalszy ciąg tekstu pod grafiką)

Pijany nożownik dobrowolnie poddał się karze

Dramatyczne wydarzenia wydarzyły się w jednym z mieszkań przy ulicy Promiennej. Podczas suto zakrapianej alkoholem imprezy 37-letni mężczyzna ugodził nożem swojego znajomego. Jak się później okazało, pomiędzy mężczyznami doszło do nieporozumienia, w wyniku którego zdenerwowany 37-latek złapał za nóż i wbił go w klatkę piersiową swojego rozmówcy. Na koniec wyjął ostre narzędzie i uciekł z miejsca zdarzenia. Po błyskawicznym zjawieniu się policji, w mieszkaniu zastano pijaną właścicielkę wraz z ofiarą feralnego zdarzenia. Po niespełna 3 godzinach, na Komendzie Policji zjawił się 37-letni nożownik, tłumacząc że w trakcie poszukiwania wspiął się na dach wieżowca i chciał targnąć się na własne życie. Jednak po chwili zrozumiał swój błąd i skruszony zgłosił się na Policję. Badanie wykazało u mężczyzny blisko 1,5 promila alkoholu we krwi. Gdy wytrzeźwiał, zostały postawione mu zarzuty spowodowania uszkodzenia ciała. 37-latek przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze, teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.